Na niebie zebrały się chmury tak ogromne, że moja nie najmniejsza satelita o średnicy 90cm zgubiła całkiem sygnał. Niebo błyskało jak dyskotekowy stroboskop - bez przerwy. Coś tam udało się chwycić...
Zajrzyjcie na blog Hurricane'a - ten to się napstrykał - no i ma niezły widok z okna.
2 komentarze:
Trzecia fotka i ostatnia wypas :) A powiedz mi jeszcze jakie szkło miałeś przypięte do body? Ja wszystko praktycznie na szeroki 17@24.
Wszytko na kitowym 18-55, a raczej wszystko na 18. Stwierdziłem, że im większy kąt tym więcej szans na złapanie czegokolwiek...
Prześlij komentarz