niedziela, 14 sierpnia 2011

Arka



 Mało który fan brytyjskiego disco wie że w sobotę na dużej scenie wystąpiła Arka Noego. Barierki jeszcze nie dotarły na miejsce, więc tłum mógł bez obawy o swoje zdrowie pogować.
______
Send by Nokia Email

sobota, 6 sierpnia 2011

czwartek, 4 sierpnia 2011

A wczoraj...

Dzisiaj jest dzisiaj, a wczoraj... Pogoda nieco się uspokoiła, palnik zelżał, ale to zapowiedź pogorszenia pogody :-(
Pracowaliśmy od samego rana do późnej nocy. Pole skręcone, mała scena otwarta, krishna też. Dzisiaj koncerty i... deszcz. Muszę trzymać rękę na pulsie bo nie jestem pewien czy woda mnie nie zaleje. Woda zepsuła już kilka festiwali tego lata. Oby tutaj było inaczej.
______
Send by Nokia Email

środa, 3 sierpnia 2011

Sceny dwie

Scen jest kilka...między innymi duża i Przystanku Jezus. Jedna powstała za zgodą organizatora festiwalu, o drugiej organizator niewiele wiedział. Problem się zrobi jak obrońcy krzyża się dowiedzą.

______
Send by Nokia Email

czwartek, 28 lipca 2011

Nie!



 Umie mówić NIE. Ciekawe kiedy nauczy się słowa TAK.
______
Send by Nokia Email

czwartek, 14 lipca 2011

Przyspieszony kurs obsługi komputera - naucza Madzia

Dzisiaj Madzia pokaże Wam jak obsługiwać wyszukiwarkę zdjęć Google. Nie tylko mechanicznie obsługujemy dzisiejsze komputery - możemy też wydawać komendy głosowo. Warto zapamiętać lekcję i przy następnym kontakcie z wyszukiwarką Google spróbować.

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

owsiaknet.pl - bo nie było miejsca w gospodzie



Taka już nasza Polska jest, że to co wielkie - gdzieś ginie. I czy to Chopin, czy stuosobowa orkiestra, czy Guano Apes, czy Jerzy Buzek, Marek Kondrat, Lech Wałęsa - wszystko zginie w zderzeniu z kulturą masową prezentowaną w TV. Artysta zyska sławę nie jak wniesie coś nowego na rynek muzyczny, tylko jak się pojawi w jednym z telewizyjnych show. No chyba, że to produkcja telewizji publicznej - wtedy może być różnie. Płyta Kamila Bednarka jest tego przykładem, teraz zespół Enej robi karierę w TV - czy to słuszna droga? Nie wiem - dla nich z pewnością tak. Byle nie na krótko.

Zapraszam wszystkich na www.owsiaknet.pl - portal z muzyką, offroad'em i spotkaniami z ludźmi wartościowymi.

Tam też mój krótki klip z rajdu: TUTAJ!!! Zapraszam

niedziela, 6 marca 2011

Ojoj

To się musiało stać - ona jeździ jak szalona i w końcu się zagapiła. Byliśmy sobie w lesie na rowerach. Zwiedzaliśmy lokalny kanion wyżłobiony przez mikro potok. Było miło do pewnego momentu - siostra się zagapiła i nie zauważyła kanionu....wpadła



Prawda jest inna - faktycznie zwiedzaliśmy kanion, ale tak samo jak sama rzeczka - był w skali mikro, aczkolwiek w niektórych miejscach jego głębokość mnie zdziwiła. Piękna pogoda, jazda całkowicie na przełaj - świetny początek sezonu. Swoja drogą - odkryliśmy całkiem ciekawe tereny i to bardzo blisko domu. TUTAJ zapis trasy z GPS.













sobota, 5 marca 2011

Madzia 1

Hello - tu ja - Madzia - byłam ostatnio z tatą, wujkiem Markiem i kuzynką Elizą w lesie budować tamę na wielkiej rzece. Pierwszy raz chodziłam po lesie i siedziałam na florze. Było cool!!!








sobota, 8 stycznia 2011

Edukacja muzyczna Madzi: Muse

Tego jeszcze nie było - zespół Muse poruszył Madzię. Pogo na całego. Jakość niestety słaba, ale zbyt duża ilość światła z pewnością zepsuła by koncertowy nastrój, a telefon to nie kamera.



wtorek, 4 stycznia 2011

Madzia - trendy w mimice 2011

Najnowsze zdjęcia z Madzią w roli głównej. Dumnie przed obiektywem aparatu zaprezentowała najnowsze swoje miny i coś więcej - taniec i długo oczekiwane dźwięki... Powoli, ale z determinacją będę Madzi zapodawał nowe słowa. Jak tylko powie "Przystanek Woodstock" to na pewno też tutaj zamieszczę :-)








Więcej zdjęć w albumie:

Madzia w roku 2011

A poniżej premiera najnowszego klipu tanecznego - królowa parkietu - MADZIA!



Solar Eclipse 2011

Dzisiejszego poranka Madzia nie była jedyną Gwiazdeczką na której skupiłem swoją uwagę. Na niebie bowiem działy się rzeczy niezwykłe - zaćmienie słońca. Szczelnie przykryte niebo na pół godziny przed maksymalnym widzianym u nas zaćmieniem nie wyglądało optymistycznie. Krótko po 9:30 pojawiły się pierwsze promyki przygaszonego słońca - w samą porę... Potem jeszcze udało się wyłapać dwa okienka w chmurach - obydwa wykorzystałem... Cały czas padał śnieg - ale dosyć sympatycznie wypadł na zdjęciach.




W albumie jeszcze 4 inne.
Solar eclipse

poniedziałek, 4 października 2010

Babysitter - dzień 2

Po weekendzie wracamy do pracy - w poniedziałek tylko dwie lekcje.

Lekcja pierwsza: "Techniki parcia na szkło w teorii i w praktyce".
Odpuścimy sobie może część teoretyczną bo bym was zanudził - ja tłumaczyłem - Madzia notowała - nudy. Praktyka była ciekawsza.

Najpierw trzeba poradzić sobie z nieśmiałością. Nie ma co się chować za nosidełko. Próba schowania niekorzystnie wpływa także na ogólny wygląd przyszłej celebrytki.


W dzisiejszych czasach na nic zdadzą się próby zniszczenia sprzętu fotografa/kamerzysty. Sprzęt jest kosztowny, a za fotografem/kamerzystą zazwyczaj stoi sztab prawników. Darujmy sobie metody siłowe.


Wystarczy odpowiednio popracować nad wyrazem twarzy. Nie za pierwszym razem się uda. Niektórym nigdy nie wyjdzie (ja jestem przykładem).


Wspólnymi siłami możemy osiągnąć sukces i korzystnie zaistnieć w mediach.


A teraz trudniejsza część - czasami, żeby wdrapać się na szczyt trzeba walczyć. Jak Madzia sama zauważyła - uśmiechy to już mamy dopracowane do perfekcji, ale tato ma coś czego jeszcze nie ma Madzia. Żółte i z kamieniem, ale są...
Jedyna rada - pozbyć się osobnika. Można metodą przepychania poza kadr.


Można spróbować też ostrzej, byle nie za mocno - siniak wygląda niezbyt medialnie.


No i jesteśmy gwiazdą!!!



Lekcja druga: "Błędnik i jego zastosowania"

Króciutka lekcja - rozbiłem naukę na wiele dni. Dzisiaj kalibrowaliśmy błędnik z horyzontem. Kalibracja nie przebiegła pomyślnie. Pion i poziom jeszcze nieco odbiega o wzorca. Wrócimy do tematu na przyszłych zajęciach.


Poznaliśmy też pojęcie: podpórka. Praktyczne zastosowania podpórek jeszcze nie są skoordynowane w pełni ze wskazaniami błędnika, no ale błędnik też bzdury podaje. No nic - program nauki idzie zgodnie z planem , nie ma co się stresować, uczeń jest pojętny.




sobota, 2 października 2010

Damian Babysitter - dzień pierwszy


Pierwszy z październików był dniem próby dla (dotychczas) "najodważniejszego" członka naszej rodzinki. Urlop macierzyński dobiegł końca i ster przejąłem ja - głowa rodziny.

I tyle z bohatera... od piątku jestem tylko pionkiem w rodzinie, dzielnie stawiam się na każde wezwanie Madzi, uprzyjemniam jej każdy moment spędzony z otwartymi oczkami. Krótkie chwile odpoczynku pożytkuje na treningach - trenuję od piątku chodzenie na palcach - może kiedyś będzie to dyscyplina olimpijska... Teoretycznie mógłbym puścić muzyczkę, chodzić na pełnym platfusie, niby jest do tego przyzwyczajona, ale moc włożona w położenie Madzi spać - drastycznie hamuje moje potrzeby.

Był to też pierwszy dzień szkoły dla Madzi. Obejmujący władanie tatuś przyrzekł sobie, że z Madzi wyrośnie porządna metalówo-pankówa i wdraża swój plan w życie. Powoli zmniejszam natężenie różu w ubiorze, dzielnie czytam bajki na dobranoc z książki: "Przystanek Woodstock. Historia najpiękniejszego festiwalu świata". Na pobudkę serwuje córci Comę, nową płytę Acid Drinkers, lub co ciekawsze kawałki z Rock am Ring 2010.
Karmienie "na żądanie", rozrywka "full time" - poniżej krótka relacja z treningu: "Bezprzewodowy kontroler PS3 jako źródło rozrywki".
Madzia nie chciała się ubrać, jak trzeba było jechać po mamusię - no cóż - ma się ten dar*

Najpierw trening - zaznajomienie z przyciskami i efektem ich zastosowania




To naprawdę działa!!!!!!


I kto jest tutaj mistrzem?????


No to jazda


Widzicie to spojrzenie? Wydaje się, że chce powiedzieć: "I co cieniasy - chcecie poznać mój nick w multi???? "


A tutaj relacja z karmienia - dobrze mi idzie?



* - tatuś mocno się przechwala, sypie kity z rękawa jak zawodowy bajkopisarz, w rzeczywistości trząsł portkami, a Madzię ubrał na różowo